O św. Hubercie słów kilka

Istnieje kilka wersji legendy o św. Hubercie. Ta najbardziej znana powstała prawdopodobnie trzysta lat po jego śmierci w wyniku połączenia z opowieściami o św. Eustachym.

O św. Hubercie słów kilka
Prawda historyczna mogła być o wiele bardziej prozaiczna. Czy chcielibyśmy jednak wierzyć, że patron myśliwych i jeźdźców był po prostu najlepszym uczniem św. Lamberta, po którym przejął parafię? Oczywiście, że nie. Kochamy przecież hultajów i rozrabiaków, którzy potrafili w porę powściągnąć swe żądze i rozpoczęli cnotliwe życie. Nikt nie jest tak oddany Bogu, jak nawrócony grzesznik i nikt nie może uczynić tyle dobrego, co człowiek pragnący zadośćuczynić wyrządzonym krzywdom.

Warto więc przypomnieć legendę, bez dociekania ile w niej prawdy historycznej. Jawi nam się w niej postać zapalonego myśliwego, odważnego lekkoducha, który już w wieku 14 lat uratował życie ojcu podczas polowania na niedźwiedzie. Gdy miał lat czterdzieści, jego pasja nie minęła, zapamiętał się w niej do tego stopnia, iż ruszył na łowy w Wielki Piątek. Wtedy to okazało się, że jego oddanie może posłużyć boskiej sprawie. Na polowaniu ujrzał białego jelenia ze świetlistym krzyżem w wieńcu i
usłyszał głos Boga nakazujący mu udanie się do biskupa Lamberta.

Po kilku latach biskup zmarł, a jego miejsce zajął św. Hubert. Do samej śmierci w 727 roku przemierzał pogańskie wioski i miasta, nawracając pogan na chrześcijaństwo. Gdy 3 listopada 743 roku przenoszono jego ciało, okazało się, iż nie uległo ono rozkładowi i wydzielało przyjemną woń.

Kult św. Huberta rozszerzył się po całej Europie. W XI wieku wchłonął legendę drugiego patrona myśliwych, św. Eustachego. Według niej w chwili spotkania z białym jeleniem przyszły święty miał być poganinem. Bez względu na to, czy w ten specyficzny sposób Bóg nawrócił Huberta, czy jedynie wskazał mu właściwą drogę, stał się on jednym z najpopularniejszych świętych. Jest patronem myśliwych, jeźdźców, leśników, strzelców, sportowców, kuśnierzy i matematyków. Opiekuje się też epileptykami,
lunatykami i chroni przed wścieklizną.

Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Igor Hrywna

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB